Przez twe oczy zielooooneeee zieloooneeee…..

Normalnie słucham tylko barokowych pieśni, średniowiekowych madrygałów  i fug Bacha. No może jakaś Warszawska Jesień czasem. Żeby nie było. Ale jedna znajoma Dużej ma w komórce zamiast sygnału tę pieśń, co kraj podrywa do opcowania z muzyką i dźwiękami rytmicznymi. Utwór opowiada o fascynacji podmiotu lirycznego  narządem wzroku osobnika płci odmiennej. Konkretnie barwa tęczówek jest […]

C jak Czykita. Albo jak creatywność.

Duża jak zawsze rozczuliła się nad naszym ciężkim losem, że niby budka by się przydała. Jakbyśmy nie mieli dwóch szaf i jednego pojemnika w łóżku, wypchanych naszymi gratami – piłki, ręczniki, dywaniki, chrupy, puchy i pieluchy,  no kurna fszystko. Ale wyczaiła takie ładne na aukcji na Orkiestrę Pomagającą, znaczy WOŚP. Czaiła się jak normalnie  ja […]

O szczęściu na nowy rok przypowiastka.

Na nowy rok mam dla Was życzenia życzliwości. Bo ostatnio cholernie jej brakowało wobec zwierząt i ludzi. No lecimy – życzliwego 2019 roku życzą Kiwi w pieluszce po lewej i Paragraf vel Czykita po prawej. A teraz pod ten nowy rok  dalszy ciąg o szczęściu, obiecałem, że będzie fkrótce i jest: Jakbym tak Was zapytał […]