Gwiazdka, gwiazda, nawet dwie, czyli ostatnie okienko!
Dziękuję Wam, że razem stworzyliśmy taki fajny kalendarz adwentowy. Na to ostatnie okienko wybrałam bardzo pasujące pytanie: Najjaśniejsza gwiazda / Gwiazda we Wszechświecie, Czykitko? Wybrałam dwie gwiazdy, co świecą nam zawsze. Pewnie też macie swoje, pomyślimy o nich przy komicznych dżefkach, no nie? To już lećcie do choinek i smakołyków, samych dobrych dni, niech będzie […]
Kocie życie i łącząca choinka, czyli okienko dwudzieste trzecie.
Jak ktoś nie lata jak wściekły w gorączce, to zapraszam do nas :). Dziś przedostatnie okienko, wiele pytań ale temat jakby nie patrzeć jeden: Czy koty są popularnymi zwierzętami w Czechach? Czy jakieś rozwiązania dotyczące kotów warto przenieść z Czech do Polski i czy jest coś, co z kolei Czesi mogliby przyjąć od Polaków? Jak […]
Jezulátko, czyli pouczające dwudzieste drugie okienko.
Zapytaliście o Jezulátko. To się wpisuje w mój świąteczny kalendarz, no to krótko opowiem. To jest figurka, stara bardzo, można ją zobaczyć w Pradze w kościele, figurka jest mała, ma mniej niż pięćdziesiąt centymetrów, za to ma podobno trzysta różnych ubranek na różne święta i dużo ozdób, ale za bardzo go nie przebierają, bo figurka […]
Zemdlone dżefko, czyli dwudzieste pierwsze okienko.
Ktoś w wielce świątecznym nastroju zapytał o najlepszą technikę na zemdlenie choinki z perspektywy suwaczka. Ja nie przewracam choinek, za wysoko mi ją stawiali zawsze. Uważam też, że nie ma co się nawet starać, bo na tej choince nie ma NIC do jedzenia. Nie było, nie ma i nie będzie. Choinkę zemdleć potrafił Morfeusz i […]
Trudne słowa, czyli dwudzieste okienko.
Pytacie mnie o trudne słowa, z którymi musiałam się mierzyć. Duża to musiała. Zaczynając od banków, ubezpieczalni, umów, kupowania lodówki, umawiania weta, no fszystkiego, na zakupie karmy dla mnie kończąc. Ja w tym czasie nauczyłam się słów, które dotyczyły mnie. Infekce močových cest, močové kameny, speciální krmivo, laboratorní testy . Ale tak poważnie to najgorsze […]
Rozkosze podniebienia, czyli dziewiętnaste okienko.
W sumie to będzie krótki wpis. Pytanie: Ulubione czeskie danie? Odpowiedź. MJENSO. W sosie może być, z knedlíkem, albo z taką kaszą z ziemniaków, wszystko super, byle bez warzyw. Warzywa czasem dodają koloru, ale są to dwa kawałki marchewki i tyle, taki niuans optyczny. Sałatka to może być ziemniaczana ale najlepiej jak ma mjenso w […]
Świąteczne porady jak zabić, czyli osiemnaste okienko.
W ten świąteczny czas pełen miłości jedna z Was pyta w imieniu swojego kota: To Czips chce jeszcze wiedzieć, czy Czykita ma jakiś patent, jak odgryźć człowiekowi rękę podczas odsikiwania. Otóż nie mam. Odsikują mnie od zawsze, to już ponad pięć lat. Drę się jakby mi wycinali wątrobę na żywca. Drę się zawsze. Może trzeba […]
Pechowy kolor, czyli siedemnaste okienko.
Pytacie o pechowość czarnego kota. No on biedak jest chyba wszędzie pechowy, ale tu mają jeszcze tyle innych obyczajów, że ten czarny kot jakby mniej popularny w zabobonach. Ale faktem jest, mówi się także tu, że černá kočka nosí smůlu. Znaczy przynosi pecha. Duża wyszperała, że marynarze dawno temu mogli dać żonie czarnego kota i […]
Kto łazi pod oknami, czyli szesnaste okienko.
Pytacie o koty – takie co tu łażą, wolno żyjące, wolno biegające. Są. My mieszkamy w takim dziwnym miejscu, trochę bloków, dużo domków, jak to Duża mówi „poniemieckich” ale chodzi jej o rok budowy, dużo starej i nowej zieleni, spokojne uliczki. No i te koty. Dużą skręca wewnętrznie, jak kot sam łazi, ale one jakieś […]
Wielkie żarcie, czyli piętnaste okienko.
Ile tego jedzenia, nie trzeba, kto to zje, ale gdzie to schować, na balkonie już garnki przez barierkę wylatują, lodówka stęka i pęka! No tak to bywa u nas w święta. A pytacie czy Czesi mają dwanaście potraw. Raczej nie. Mają rybę, zupę rybną, mają sałatkę ziemniaczaną majonezową okrutnie, która cały rok jest wszędzie, więc […]