I znów przyszedł czas na komiczne dżefko.

Będę trochu podróżował w czasie. Święta tak nastrajają, to ja się dam ponieść.

Będzie o choince – nasza choinka jest taka inna nieco. Przybyła jakoś tak rok po mnie i niezmiennie mje zadziwia.

Cofnę się w czasie, paczcie, jak to było w 2013:

komiczne dżefko

 

i bęc, zemdlała.

Ja byłem puchaty, ona też, ta choinka.

Lata mijały… 2015…

komiczne dżefko dorobiło się światełek, bo mniej puchu miało,  ja żem się dorobił ozdoby, bo Duży miał filc i fantazję.

Lata mijały i tera, w 2018 ja jestem już mało puchaty. Dżefko z łańcuchem prezentuje się lepiej ode mje, muszę przyznać. I w tym roku nagle pojawiła się nowa baba.

Baba choinka.

Odbiór techniczny wykonały Zuzanna i  Czykita. Obczajcie:

Choinka jest różowa, bo tradycja jest ważna. A komiczne dżefko podarowaliśmy takiej jednej miłej małej Dużej. Okazało się, że tam nie będzie choinki, bo pieniędzy mają mało. Od razu my naszą dali. Bo pięknie świeci, złoty puchaty łańcuch ma okręcony i mała Duża się uśmiechała do niej.

My mamy tera taką co igłami nie świeci, ale ma nasze radzieckie lampki, co tera już takich nie ma.

Mamy też ozdoby z bazarku na koty i jest z nami też Baba Milejdi pod tą choinką.

A ten komiczny kfjat wysoki to Duzi na śmieciach znaleźli, wyrzucony. To go adoptowali. Czymają go daleko od nas, bo to niezdrowy kwiat dla kotów.

Choinkę też daleko od nas trzymają.

Samych dobrych dni z Waszymi dżefkami życzę.

8 thoughts on “I znów przyszedł czas na komiczne dżefko.

  1. Mnie nieustająco fascynuje to różowe drzewko u Was , nie z powodu koloru, a emanacji dobra , bo zawsze wiąże się z dobrym uczynkiem i może po latach wygląda nieco jak miotła, ale nie pozbywajcie się jej , niech trwa .
    A my życzymy spokoju i pogody ducha w ten zimowy czas.

  2. Wszystko piękne: komiczne dżefko, koty nieozdobione i koty ozdobne, wspomnienia i nowe radości. Ale nikt nie napisał skąd się biorą takie piękne zimowe obrazy – śnieżne pejzaże z kotami? PIĘKNE 🙂

Pozostaw odpowiedź anabi Anuluj pisanie odpowiedzi