Kamienie w Minnesocie, czyli kot z pęcherzem.

Trochę przynudzam o sobie, ale musicie wiedzieć, że mam kamienie i to jakieś nieco tajemnicze, więc trzeba je zbadać, co to za meteoryty ze mnie wylazły.  Europa to podobno za mało na takie kamienie jak moje, więc pojechały do USA, podobno to daleko.

Robię się jakby światowa coraz bardziej. Nie boli mnie, wszyscy się dziwią, że jestem wesoła i wredna jak zawsze. Może przez to nie boli, że mam popsuty tył? A nieważne, liczy się fakt, że mnie żałują bardzo, mam nieograniczony dostęp do Fszytskiego, noszą mje na rękach, leżakuję w słońcu na balkonie w kartonie, żebym nie lazła po betonie. Ale rym!

Jem to, co każą lekarze, nawet mi smakuje. Byłam znów na USG, ten obleśny żel i te  okropne uwagi o moim brzuszku, że tUsty i ledwo widać, co mam w środku. Ale środek mam w niezłym stanie mimo choroby.

Co jeszcze…..tresuję ludzi. Coraz lepiej rozpoznają polecenia głosowe, bo mylili się okropnie.

Ja wyraźnie „podrap lewe ucho” oni dają chrupy. Ja donośnie „włącz wieżę z laserem” oni szczotkują prawy policzek. Wydawało mi się, że to beznadziejne, że są oporni na wiedzę, ale idzie im dobrze.

Najwyraźniej repetitio est mater studiorum, znaczy opakovaní je matka studia.

Zapytacie czemu mnie nie operują? Strasznie by chcieli, żebym ładnie zareagowała na leki i oczyściła pęcherz, bo te moje nogi pod brzuchem to trudna sprawa, żeby jakoś dopaść pęcherz skalpelem. No ważne jest, co w Ameryce powiedzą. Na razie sikam, leczę się i robię, co chcę. Bo jestem nemocná kočka Čikitka. Zresztą jak będę zdrowa, to też będę tak robić.

Aha, aukcja na WOŚP jest, ja się udzielam:

https://allegro.pl/oferta/opinia-czykity-list-od-wyjatkowej-kocicy-10174580053

Niebawem planuję Wam pokazać, jak testuję zabawki. Albo chociaż opisać. Zgłębiam teraz ten obszar, więc warto zajrzeć.

 

3 thoughts on “Kamienie w Minnesocie, czyli kot z pęcherzem.

  1. Wielkie kciuki trzymamy , aby te meteoryty nareszcie ujawniły prawdę o sobie .
    Trzymamy i czekamy na dobre wieści 🙂

Dodaj komentarz