Pamięci Morfeusza
i Kefira.

Bez nich nie było by innych kotów, pomocy, przyjaźni. Nie byłoby też tego bloga.
Do zobaczenia Morfie.

Oswajamy starość i niepełnosprawność.

Trudne słowa, czyli dwudzieste okienko.

Pytacie mnie o trudne słowa, z którymi musiałam się mierzyć. Duża to musiała. Zaczynając od banków, ubezpieczalni, umów, kupowania lodówki, umawiania weta, no fszystkiego, na zakupie karmy dla mnie kończąc. Ja w tym czasie nauczyłam się słów, które dotyczyły mnie.

Czytaj więcej»

Pechowy kolor, czyli siedemnaste okienko.

Pytacie o pechowość czarnego kota. No on biedak jest chyba wszędzie pechowy, ale tu mają jeszcze tyle innych obyczajów, że ten czarny kot jakby mniej popularny w zabobonach. Ale faktem jest, mówi się także tu, że  černá kočka nosí smůlu.

Czytaj więcej»

Kto łazi pod oknami, czyli szesnaste okienko.

Pytacie o koty – takie co tu łażą, wolno żyjące, wolno biegające. Są. My mieszkamy w takim dziwnym miejscu, trochę bloków, dużo domków, jak to Duża mówi „poniemieckich” ale chodzi jej o rok budowy, dużo starej i nowej zieleni, spokojne

Czytaj więcej»

Wielkie żarcie, czyli piętnaste okienko.

Ile tego jedzenia, nie trzeba, kto to zje, ale gdzie to schować, na balkonie już garnki przez barierkę wylatują, lodówka stęka i pęka! No tak to bywa u nas w święta. A pytacie czy Czesi mają dwanaście potraw. Raczej nie.

Czytaj więcej»

Kefir, czyli trzynaste okienko.

Pytacie o Kefira. Jaki miał albo ma na mnie wpływ. Ja go nie poznałam, poszedł sobie ze swoimi śmietankami dużo wcześniej niż się zjawiłam. Ale fakt, gdyby go nie było, nie byłoby i mnie. No to jest jakiś wpływ. Kefir

Czytaj więcej»

Masz pytanie ? Napisz do mnie

Projekt i wykonanie SeeStudio.pl

 Wszelkie prawa zastrzeżone 2025