Obfitość.

Spędziłem pół dnia śpiąc na słowniku, żeby Wam napisać słowo OBFITOŚĆ bez błędów, może to docenicie, bo się starałem. Ale to taki chwilowy zryw, jakbym mjał każde słowo sprawdzać, to […]

Tak, tak….

Doczłapałem do śfjąt. Poznaję to, bo jest ciemno w cholerę przez pół dnia i zara potem pojawia się moje tradycyjne komiczne dżefko, różowe oczywiście. W tym roku żem rozmyślał o […]