Al dente, czyli orkiszowa zabawa.
Simple life, znaczy proste życie, jest wtedy, jak radujesz się małą rzeczą, na którą nie trzeba milionów monet. Obecnie jest tak, jak mówi Duża, że na wszystko trzeba worka kasy, a drugiego dnia trzeba jeszcze jeden worek przynieść. Do tego u nas w Czechach jest drogo tak ogólnie, dlatego Czesi wstają w sobotę bladym świtem […]
Dotyk sztuki, czyli jak się relaksować.
Duża dostała od Dziadkuf dwa dziwne znikopisy. Znikopis to taka stara zabawka, może, jak jesteście starzy, to pamiętacie. Patyczkiem się rysowało a potem tasiemka taka czy pasek to zmazywał. Teraz są znikopisy digitalnie nowoczesne, polega to na tym, że są takie same, ale mają przycisk i bateryjkę. Jeden taki Duża opchnęła na koty. Drugi taki […]
Kiedy byłam, kiedy byłam małym kotem hej, czyli przy oknie.
Z okazji Międzynarodowego Dnia Zwierząt będzie o Zuzannie, bo nie może być wciąż o mnie. Ma ona już ponad osiem lat (też nie mogę uwierzyć), ma zeza i brzuch jej wisi a jeden kieł wystaje. Do tego nie umie wcelować na łóżko gdy skacze, pewnie przez zeza. Boi się sikać przy ludziach, jak są w […]